Monia pisze

„Topielcem”… bynajmniej nie na dno

29.07.2015

Myślałam, że moim zamiarem i celem było samodzielne przepłynięcie rzeki (najbardziej krętej w okolicy). Nagrodą miała być satysfakcja z tego, że mi się udało. Nie taką nagrodę miałam jednak otrzymać. To, czego się nauczyłam nie miało nic wspólnego z tym, co sobie wyobrażałam. Kiedy zaczęłam to rozumieć, poczułam strach. Wcale nie chodziło o opanowanie techniki […]

Być jak Szewczyk Dratewka

02.06.2015

Jak patrzę na to zdjęcie, rozumiem dlaczego moją ulubioną bajką w dzieciństwie był „Szewczyk Dratewka” a nie „Kopciuszek”. Już wtedy wiedziałam, że w spodniach ogrodniczkach jest wygodniej niż w za krótkich sukienkach. Są takie dni, kiedy martwię się tym, ile jeszcze dziecka we mnie. Zamierzałam napisać o czymś zupełnie innym, ale świętowanie Dnia Dziecka pokrzyżowało […]

Lobulus

19.05.2015

Dlaczego zakochujemy się w tej, a nie innej osobie? Nauka podsuwa kilka hipotez. Mnie najbardziej rozbawiła ta mówiąca, że zazwyczaj dobieramy się z partnerami, którzy mają podobny do nas lobulus, czyli dolną część ucha, tę którą przebija się żeby włożyć kolczyk. Jest też parę innych, bardziej znanych, ale dzisiaj miał być niezbyt poważny wpis, więc  […]

Jak pokonać „smętnicę”, czyli bajka o depresji

10.05.2015

A gdyby tak trzeba było wytłumaczyć dziecku, że mama lub tata choruje na depresję? To jest dopiero wyzwanie! Jak to zrobić żeby nie powiedzieć zbyt wiele, ale wystarczająco żeby uspokoić? Jak zawsze w takich momentach przychodzą mi do głowy bajki. To najlepszy sposób oswajania z tym, co trudne i niezrozumiałe. Tak powstała krótka opowieść zatytułowana […]